Duże awarie infrastruktury IT — szczególnie te związane z fizycznym uszkodzeniem centrów danych — należą do najgroźniejszych zagrożeń, z jakimi mogą zmierzyć się firmy korzystające z usług chmurowych i hostingowych. Jednym z najbardziej znanych przykładów takiego incydentu był pożar centrum danych w Strasburgu w marcu 2021 roku. Wydarzenie to stało się symbolem kruchości cyfrowej infrastruktury i dowodem, że nawet globalni dostawcy nie są wolni od katastrof o ogromnej skali.
Poniższy artykuł przedstawia:
- co dokładnie niesie ryzyko dużych awarii,
- dlaczego pożar centrum danych był tak przełomowy dla branży,
- jakie wnioski powinny wyciągnąć firmy,
- oraz jak praktycznie zabezpieczyć swoje dane, aby podobne zdarzenia nie stały się katastrofalne w skutkach.
1. Znaczenie ryzyka fizycznych awarii centrów danych
Centrum danych to obiekt wysoko wyspecjalizowany: pełen zaawansowanej elektroniki, serwerów pracujących pod dużym obciążeniem, instalacji elektrycznych, systemów chłodzenia i okablowania. Ten złożony ekosystem jest podatny na kilka typów zagrożeń:
Najpoważniejsze z nich to:
- pożary (jak w przypadku Strasburga),
- awarie zasilania,
- przegrzewanie infrastruktury IT,
- uszkodzenia konstrukcyjne,
- powodzie lub zalania instalacji,
- błędy ludzkie związane z obsługą infrastruktury,
- atak fizyczny lub sabotaż.
Fizyczna awaria infrastruktury różni się od zwykłej usterki serwera — w najgorszym przypadku może doprowadzić do całkowitego zniszczenia danych, a nie tylko do chwilowego braku dostępności usług.
2. Pożar centrum danych – dlaczego był tak głośny?
Noc z 9 na 10 marca 2021 roku zapisała się w historii europejskiej branży hostingowej. Jeden z obiektów spłonął całkowicie, drugi został poważnie uszkodzony. W efekcie:
- setki tysięcy domen, stron i usług przestało działać,
- wiele firm — od małych sklepów po duże serwisy — straciło dostęp do swojej infrastruktury,
- część danych została bezpowrotnie utracona,
- w mediach opisywano to jako „wyłączenie części internetu”.
Incydent pokazał, że nawet nowoczesne centra danych mogą nie być w pełni odporne na katastrofy fizyczne, a sama redundancja w obrębie jednego kampusu lub jednego dostawcy nie jest wystarczająca.
Pożar stał się symbolem ostrzeżenia:
brak odpowiedniej strategii backupowej i nadmierne zaufanie do jednego dostawcy może prowadzić do krytycznych strat.
3. Skutki dla firm – dlaczego tak wiele organizacji ucierpiało?
Główne problemy, które wyszły na jaw po incydencie:
1. Brak kopii zapasowych poza główną lokalizacją
Wiele firm trzymało backupy na tym samym kampusie lub serwerach od tego samego dostawcy. Gdy obiekt spłonął, backup znikał wraz z danymi produkcyjnymi.
2. Brak procedur Disaster Recovery (DR)
Organizacje, które nie miały planu awaryjnego, spędzały godziny lub dni próbując odtworzyć środowisko „na kolanie”.
3. Przekonanie: „w chmurze nic się nie stanie”
To jeden z najczęstszych błędów firm. Dostawca chmury zapewnia dostępność, ale nie gwarantuje ochrony danych bez dodatkowej konfiguracji backupu i replikacji.
4. Brak testowania procedur awaryjnych
Wiele firm miało backupy, ale nigdy nie sprawdziło ich poprawności — przez co dane okazywały się niekompletne lub nienadające do odtworzenia.
4. Czego nauczyła nas ta awaria? Najważniejsze wnioski dla branży
A. Jedno centrum danych to zawsze pojedynczy punkt awarii
Nawet jeśli znajduje się w rękach dużej, międzynarodowej firmy.
B. Backup jest obowiązkiem klienta — nie dostawcy
Żaden dostawca chmury nie chroni automatycznie przed utratą danych.
C. Redundancja lokalna to za mało
Jeśli wszystko znajduje się na jednym obszarze geograficznym — pożar, powódź lub przerwa w dostawie energii może zniszczyć całość.
D. Automatyzacja i testowanie są równie ważne jak sam backup
Backup, który nie został przetestowany, często jest w praktyce bezużyteczny.
5. Jak chronić się przed katastrofalną utratą danych? Praktyczne porady
Poniżej najważniejsze zasady, które każda firma powinna wdrożyć niezależnie od wielkości i branży.
1. Zasada 3-2-1 (minimum!)
To najskuteczniejszy model ochrony danych:
- 3 kopie danych (produkcja + 2 backupy),
- 2 różne nośniki/rodzaje przechowywania,
- 1 kopia off-site — poza główną lokalizacją lub u innego dostawcy.
Dobrze jest ją rozbudować do strategii 3-2-1-1-0, czyli dodatkowo:
- 1 kopia niezmienialna (immutable),
- 0 błędów podczas testowego odtwarzania.
2. Trzymaj dane u kilku dostawców (multi-cloud / hybrid-cloud)
Najlepsze zabezpieczenie przed awarią jednego usługodawcy to:
- trzymanie backupu u innego dostawcy chmurowego,
- replikowanie środowiska do drugiego centrum danych w innej lokalizacji,
- korzystanie z usług backupu typu off-cloud (np. w prywatnej serwerowni lub w innym kraju).
Pozwala to przetrwać nawet katastrofy fizyczne o dużej skali.
3. Twórz kopie niezmienialne (immutable backup)
To kopie, których:
- nie można nadpisać,
- nie można usunąć przed upływem ustalonego czasu,
- nie ingeruje w nie nawet administrator.
Chronią zarówno przed awariami fizycznymi, jak i atakami (np. ransomware).
4. Regularnie testuj odtwarzanie danych
Backup niesprawdzany = backup nieistniejący.
Minimum raz na kwartał warto:
- odtworzyć środowisko testowe,
- sprawdzić integralność backupu,
- zweryfikować czasy odtwarzania (RTO) i maksymalną utratę danych (RPO).
5. Stosuj geograficzną redundancję i DRaaS
Nowoczesne usługi Disaster Recovery as a Service pozwalają na:
- automatyczne przełączanie usług do zapasowej lokalizacji,
- minimalizację przestojów,
- ciągłość działania nawet przy poważnych awariach.
6. Zapewnij fizyczne bezpieczeństwo własnych danych
Jeśli firma przechowuje część infrastruktury lokalnie:
- stosuj systemy gaszenia gazowego,
- monitoruj temperaturę i wilgotność,
- korzystaj z zapasowego zasilania (UPS, agregat),
- dbaj o segmentację sieci i kontrolę dostępu.
Każdy z tych elementów zmniejsza ryzyko fizycznych awarii.
6. Podsumowanie – katastrofy nie da się całkowicie wykluczyć, ale można zminimalizować ich skutki
Pożar w centrum danych stał się jednym z najważniejszych ostrzeżeń dla branży IT. Pokazał, że:
- nawet największe firmy mogą doświadczyć destrukcyjnej awarii,
- jedna lokalizacja nigdy nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa,
- odpowiedzialność za backupy i ochronę danych spoczywa przede wszystkim na klientach.
Dobra wiadomość jest taka, że większości negatywnych skutków można uniknąć, stosując:
- wielopoziomowe kopie zapasowe,
- backupy w wielu lokalizacjach,
- niezmienialność danych,
- regularne testy,
- wielo-dostawczą architekturę chmurową.
Jeśli skorzystasz z powyższych zasad, nawet duża katastrofa — włącznie z pożarem centrum danych — nie będzie w stanie sparaliżować Twojej infrastruktury, a dane pozostaną bezpieczne.